poniedziałek, 6 lutego 2012

Madzia z Sosnowca nie żyje . [*]

Od dnia 24 stycznia szukaliśmy małej Madzi. Wierzyliśmy matce że ktoś ją porwał . Detektywowi Rutkowskiemu " matka " powiedziała że po kąpieli zawinęła Madzię w śliski kocyk . Wypadła jej z rąk i uderzyła głową w próg . Gdy " matka " zobaczyła że Magda jest sina owinęła ja , wyszła na dwór i zakopała ją . Ja osobiście wierzyłam w porwanie i ta " MATKA " jest głupią s**ą wd. mnie . Teraz zdjęcia Madzi :



Miejsce zasypania malutkiego aniołka :



Płoną znicze , lecą łzy . z tej matki to aktorka !
Nawet ktoś przywiesił plakat o tym że Madzia zaginęła i dopiął kartkę :

" Mamusiu " ! Dlaczego mi to zrobiłaś ?
Ja chciałam TYLKO ŻYĆ !
Madzia ...

.

Matka powinna i jest skarbem w oczach dziecka . 
Akurat tu skarbem niewinnym i bezbronnym jest Madzia .
Matka mogła chociaż wezwać karetkę .
Może można było uratować Madzię ?
Zapalcie [*] .
Madziu . teraz jesteś z aniołkami .
żadna KATARZYNA cię nie skrzywdzi .
Kochamy cię maleńka .
W naszej pamięci zawsze będziesz żyła . ;/ [*][*][*]


Ś.P  aniołeczek .
Madzia Waśniewska 

15.07.2011 - 24.01.2012 .

dużo życia przed Tobą , nie w rodzinie , nie z mamą 
lecz z aniołkami . Śpij słodko kochana . <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz